Teatr Snów (Theatre of Dreams) - oficjalna strona zespołu
Wizyta
W programie napisaliśmy:Samotny Don Kichot powraca, by po raz kolejny „bronić straconej sprawy poezji w świecie prozy”. Po wielu rozczarowaniach, pozbawiony już złudzeń co do natury człowieka i świata, otwiera przed Sancho i Dulcyneą mieszkańcami „parteru ziemi”, obszar subtelniejszych uczuć i doznań. Czy poddadzą się urokowi wykreowanego przezeń świata? Czy będą potrafili oderwać się od stołu? Czy pozwolą, aby powszednie życie pozbawiło ich wyobraźni?
Dostojewski nazwał dzieło Cervantesa powieścią, w której prawda zostaje ocalona dzięki kłamstwu.
A tak napisała Ida Bocian w pracy magisterskiej:
Kolejną premierą uliczną Teatru Snów był spektakl „Wizyta”, oparty na motywie cervantesowskiego Don Kichota. Podobnie jak wcześniejsze i ten nie był adaptacją dzieła literackiego - przywołuje jedynie archetyp wiecznie szukającego przygód wędrowca, żyjącego w świecie własnych imaginacji i wiernego dawno zapomnianym ideałom. Pierwszy pokaz odbył się 21 maja 1993 roku w Gdańsku, na Długim Targu. Była to jedyna w swoim rodzaju prezentacja, ponieważ odbyła się bez głównej postaci Don Kichota - granego przez Zdzisława Górskiego, który tym razem zdecydował się jeszcze pozostać w roli reżysera, sprawdzając konstrukcję przedstawienia i odbiór publiczności, by nanieść ewentualne poprawki. Spektakl nie odbiega od dotychczasowej stylistyki Teatru. Podobnie jak wcześniej, posługuje się sprzętami codziennego użytku: stołami, obrusami, świecznikami, zastawą stołową. I jak przedtem używa efektownych konstrukcji z białego płótna i listewek. Jednakże to najbardziej widowiskowe z przedstawień zrealizowanych w konwencji „Republiki marzeń”. Dominują tutaj - inspirowane konstrukcjami używanymi przez Teatr Pan-Optikum, jednego z gości Festiwalu w Jeleniej Górze - latawce i żagle. Na oczach widzów zmieniają swoje kształty, unoszą się w powietrzu, tworząc efektowne obrazy. To kolejna wypowiedź o konfrontacji świata marzeń z codziennością. Tym razem bohaterem jest Don Kichot odwiedzający Dulcyneę i Sancho Pansę, zajętych codzienną krzątaniną. Tajemniczy i ekscentryczny fascynuje gospodarzy, urzeka ich. Jego pojawienie wywołuje strach pomieszany z ciekawością i pragnieniem przeżycia przygody. Dulcynea porzuca swoje dotychczasowe zajęcia i decyduje się wyruszyć z Don Kichotem w podróż. Jednak ten, w tej właśnie chwili, odstawia swoją kopię i sięga po nakryty stół. Chce porzucić wędrówkę, jest zmęczony, tęskni za ciepłem i spokojem. Dulcynea jest zaskoczona i rozczarowana. Odchodzą razem, on - trzymając stół, ona - zwinięty obrus, tak jakby szukali spokojnego miejsca na posiłek. Pozostaje tylko porzucona lanca. Ale pojawia się ktoś, kto ją podnosi, kto będzie kontynuował wyprawę - kolejny marzyciel, „broniący straconej sprawy poezji w świecie prozy”*.
* Cytat z opowiadania „Manekiny” ze zbioru „Sklepy cynamonowe” B. Schulza (wg B. Schulz, Proza, Kraków 1973r, s. 56.) w programie do „Wizyty”, Teatr Snów, Gdańsk 1993 r., arch. Teatru Snów.
Scenariusz i reżyseria: Zdzisław Górski
Oprawa plastyczna: Alicja Mojko i Zdzisław Górski
Muzyka: Teatr Dźwięku Atman

