Ogromną wagę przykładamy do starannie skomponowanych obrazów, ruchu wewnątrz tych obrazów i wreszcie do ich montażu. Żeby tworzyły poezję właściwą tylko teatrowi.
Ważny jest sposób zagospodarowywania przestrzeni. Relacje między aktorami, elementami scenograficznymi a widownią, linie ruchu. W montażu rytmy, akordy, echa.
Lubimy opowiadać historie. Są one związane z tym co przeżywamy, co obserwujmy w życiu.
Ukształtowało nas spotkanie z twórczością Bruno Schulza.
„Teatr Snów z Gdańska jest grupą w gronie polskiej alternatywy swoistą. To, że nie posługuje się słowem i do gry adaptuje przestrzeń ulicy (za wyjątkiem spektakli „Żuraw” i „Sanatorium”), nie decyduje tu bynajmniej o jego wyjątkowości. Niemały wyczyn stanowi fakt, iż za sprawą takiej materii, jaką jest tworzywo teatralne - a zwłaszcza tworzywo teatru alternatywnego – pokazuje publice rzecz w swojej istocie ulotną i zarazem skompilowaną, pokazuje marzenie senne. Niemały to wyczyn, ale i wart wysiłku dla efektu stworzenia całości kompletnej, rzeczywistości prawdziwie pełnej; takiej, która konkret dopełnia metaforą, intensyfikując sensy oraz odkrywając je wciąż nowe i nowe na podobieństwo starożytnych czy średniowiecznych palimpsestów.
























